Rzeczywiście Rzym i Wenecja to miejsca "sztandarowe" do odwiedzenia we Włoszech, ale sugeruję zajrzeć do mniejszych urokliwych miasteczek.
Proponuję w piątek wylot do Genui, tam wynając samochód i przejechać do Santa Marherita Ligure, piękną nadmorską trasą. Nocleg w hotelu z widokiem na zatokę. Urodzinowy wieczór spędzony w Portofino będzie Pani długo pamiętać.
Po kolacji można pójśc do jednego z wielku klubów Santa Margherita Ligure.
Niedziela - wycieczka samochodem po wybrzeżu liguryjskim, w tym zwiedzanie m.in. Rapallo i Sant Ambrogio
Poniedziałek - powrót do Genui, zwiedzanie w tym mieście wspaniałej katedry (posadzka, podziemia), przejazd na lotnisko, powrót do Polski.
Inna godna polecenia opcja, także z przelotem do Genui to San Remo, położone na Riwierze na zachód od Genui. Nazwa rozrywkowa mówi sama za siebie, ale może nie być tak malowniczo i kameralnie, gdyż Portofino ma swój niezaprzeczalny romantyczny, unikalny czar .