eh... dopiero ochłonęłam... było cudnie ! Wszystko się udało !
Choć przymroziło, ale sceneria byla biała...
zaraz pakujemy walizki i uderzamy do ciepłych krajów !
A tak w ogóle nie śmiałam marzyć, że nie będzie żadnej wtopy... nie było żadnych pomyłek podczas przysięgi, suknia się nie pogniotła, nikt nie zawalczył do upadłego podczas wesela... wszystko było jak w zegarku !!!!
No i oczywiście listamarzen zadziała !!! Goście się spisali ! Jedziemy do ciepłego słońca i starczy także na nowa sypialnię ;-) I wszyscy życzyli nam, abyśmy wkrótce założyli bocianową listę marzeń !!!... hummmm
